Myśl o przyszłości / myśl perspektywicznie
Uważność na tu i teraz jest ważna. Żyjesz w końcu w teraźniejszości.
Niemniej, myślenie perspektywiczne jest bardzo użyteczne, by zrealizować swoje plany i cele, by dobrze przeżyć swoje życie – wykorzystać różne możliwości, wyjść naprzeciw temu, co Ci się marzy oraz po to, by stać u steru.
Posłużę się metaforą podróży. Podczas rejsu wspaniale jest skupić się na pięknym słońcu, wspaniałych widokach, lekkim wietrze we włosach. Ale cały czas trzeba mieć na uwadze, dokąd się płynie, by nie zboczyć z drogi i dotrzeć do celu.
To jest właśnie myślenie perspektywiczne.
Podejmuj dziś takie działania, które zaowocują w przyszłości. To, jak będzie ona wyglądała, zależy od tego, co robisz dziś.
Stawiaj cele i planuj
Tak, znowu o celach. Piszę znowu, bo o celach przecież tyle się mówi i wałkuje: że są ważne, że potrzebne, że użyteczne… A znaczna większość ludzi i tak ich nie wyznacza.
Ale jak bez celu podjąć określone, ukierunkowane działania, które będą spójne, sensowne i które zaprowadzą Cię do miejsca, w którym chcesz być…?
Bez celu… liczysz trochę na przypadek, na łut szczęścia – czyli na to, że się uda. A jeśli szczęścia nie będzie i się nie uda? (A mało prawdopodobne, że się samo uda.)
Wyznaczenie celu to wzięcie spaw w swoje ręce. Samodzielne obranie kursu. Kiedy masz cel – nie musisz czekać na uśmiech losu. Ty decydujesz, kiedy, co, gdzie, po co i z kim.
Gorąco Cię zachęcam: stawiaj sobie cele!
Nie czekaj na właściwy moment
Idealne momenty nie nadchodzą. Nigdy nie jest tak, że masz 100-procentową gotowość do czegoś.
Potrzebujesz po prostu zacząć.
Droga do sukcesu jest zwykle długa. Wyboista. Wymagająca. Im szybciej na nią wejdziesz, tym szybciej ją pokonasz.
Kiedy postawisz sobie jakiś cel – ustal od razu deadline, termin wykonania. I zacznij.
Zadbaj o działanie mimo spadków motywacji
Mam na myśli oczywiście samodyscyplinę. Samodyscyplina wiąże się z wytrwałością, sumiennością oraz planem. Dużo tego, prawda? Ale właśnie dlatego samodyscyplina jest tak skuteczna i działa cuda!
Motywacja jest wtedy, gdy masz przed oczami żywą wizję zrealizowanego celu – a zatem towarzyszą Ci wzniosłe emocje dotyczące tejże wizji. Masz wrażenie, że teraz to możesz wszystko i że Twój cel jest w zasięgu ręki!
Ale czasem emocje opadają. Twoja wizja jakby mniej żyje w Twojej głowie. Tak właśnie wygląda spadek motywacji. Nie chce Ci się, a sprawy bieżące bardziej przyciągają Twoją uwagę niż realizacja wcześniejszego planu.
Brzmi znajomo?
Jedynym skutecznym lekarstwem na spadek motywacji jest samodyscyplina. I potrzebujesz zadbać o nią już na samym początku, bo samodyscyplina może być Twoimi dobrymi nawykami na rzecz planu działania.
Wiesz mi – doskonale wiem o czym mówię.
Samodyscyplina to klucz do osiągnięć. Powalcz o nią. Warto!